poniedziałek, 27 marca 2017

Drzewko pomarańczowe - FINISH!

Dawno mnie tu nie było... Dzień za dniem ucieka a ja znowu miałam dłuższą przerwę od igły i kanwy... :(
Pogoda mnie dodatkowo dołowała. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale jak pada deszcz, to najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, a nawet jeśli już wyjdę, to snuję się cały dzień bez celu..

Drzewko pomarańczowe skończyłam już miesiąc temu! Ale zawsze było mi nie po drodze, żeby Wam o tym powiedzieć. Mamie się bardzo spodobało i poprosiła o drzewko cytrynowe do kompletu! :D Więc jak same widzicie, nie potrzebnie sie martwiłam tym, że mnie samej ono sie nie za bardzo podoba :)

Dodatkowo bratowa wybrała misia TT na metryczkę dla swojego synka więc muszę się powoli za to zabrać. Mam już kupione materiały na matę dla niej, ale też potrzebuję "kopa" do wyjęcia maszyny z szafy... Ahh mówię, Wam tyle pracy - a tak mało motywacji :(


Ale już nie przynudzam, pokazuję ukończone drzewko, które w sumie nie wiem gdzie się znajdzie czy w ramie czy na dużej poduszce. Co byście proponowały?





Słonecznego popołudnia! 💙💜💚

17 komentarzy:

  1. Kochana wiem czasem są dni że nie ma się ochoty wyszywać a jak widzisz kanwę i igłę to ci się robi nie dobrze.. To jest typowe u nas hafciarek ważne żebyś się nie poddawała a szła do celu.. Co do drzewka bardzo śliczne jest ja proponuję do ramy z szybą anty refleksyjną.. Ramkę taką żeby pasowała do tego drzewka i następnego tak żeby był komplecik.. :) Bo szkoda dawać go na poduszkę.. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to super, ze tak wyszlo z drzewkiem:)
    Na mnie tak dziala snieg, a deszcz nawet lubie zwlaszcza jak mam super kalosze i duzy parasol:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne to drzewko:)))wcale się nie dziwię,że mama zachwycona:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnel drzewo. Taki piekny haft wg mnie powinien trafic do rany i na sciane w miejsce gdzie bedzie podziwiany przez gosci i domownikow:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny hafcik, bardzo mi się podoba to drzewko pomarańczowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też miałam taki czas, że "chodziłam do tyłu", nic mi się nie chciało i najlepiej nie wychodziłabym z łóżka... Okazało się że to niedoczynność tarczycy i po dobraniu odpowiedniej dawki leku teraz są takie dni że mam wydaje mi się, że mam ADHD :D
    Drzewko piękne. Czekam na pokaz metryczki i drzewka cytrynowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami się nie chce wziąć igły do ręki, a czasami nie wiadomo, co wyszywać :) Tak bywa, nic w tym złego, w końcu ma to nam sprawiać przyjemność, nie? Drzewko ładne, fajnie, że się podobało adresatce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny hafcik. Ja również mam takie dni, że nie mam na nic ochoty a czasami dnia mi braknie bo taka nakręcona jestem na wszelakie robótki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też źle reaguję na deszczową pogodę i zupełnie rozumiem takie snucie się bez celu, w trybie autopilota :) Ale energetyczne drzewko i obecna wiosna za oknem nastrajają już o wiele pozytywniej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drzewo świetne. A najważniejsze, że mamie się podobało i jeszcze chce jedno do kompletu ;) Nie przejmuj się brakiem motywacji, początek roku i przesilenie wiosenne nigdy nie nastrajają dobrze. Motywacja wróci, a Ty dostaniesz kopa do działania ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale śliczne! taki obrazeczek, na który się patrzy i człowiek po prostu musi się uśmiechnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo piękne drzewko:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pękne drzewko. Ja widziaabym je w ramce ,a obok drugie drzewko do kompletu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluje! Piękne drzewko!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Drzewko na pewno dodaje energii. Chyba lepiej go oprawic. Życzę szybkiej realizacji planów.
    Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  16. jaki śliczny projekt! niemalże czuć zapach pomarańczy... :))) dlatego mi się skojarzyło, że haft świetnie prezentowałby się na fartuszku :P
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cytrusowe śliczności - włoskie słońce i toskańskie klimaty przychodzą na myśl :)

    OdpowiedzUsuń