poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Póki jeszcze czas :D

Witajcie!

Jak zwykle dziękuję Wam za miłe słowa pod ostatnim postem.. Niestety jak to u mnie bywa musiałam porzucić serwetę w róże, by zająć się kolejną metryczką dla mojej koleżanki. Powiem Wam, że cały czas się zastanawiam jak Wy to robicie, że wzory dosłownie "palą" Wam się pod ręką i tak szybko je kończycie! 
Ja na tym wzorem siedziałam 2 tygodnie! I to wydawało mi się, że pójdzie szybko skoro jest tak mało kolorów! :)

Powinnam w sumie zrobić jeszcze jedną ale na początek muszę zrobić dla siebie!! :D Dlatego już dziś zabieram się za swój wzór.

W tą dla koleżanki tak się wciągnęłam, że nawet nie robiłam zdjęć w trakcie pracy - dlatego pokazuję tylko efekt końcowy już oprawiony.


Myślicie, że może tak być?







Słonecznego popołudnia!! :)

 

15 komentarzy:

  1. Ja kochana uważam że tak może być ramka do haftu bardzo fajnie pasuje.. Metryczka jest śliczna..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny obrazek, na ramkach się nie znam, mi pasuje :) chociaż może mogłabyś bardziej naciągnąć haft w ramce, bo trochę "faluje".

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest ten wzór:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna metryczka, ramka idealnie pasuje do kolorow obrazka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna metryczka :) Mi też bardzo wolno idzie wyszywanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna metryczka! Można wiedzieć skąd pochodzi wzór?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna metryczka :)
    Co do tempa niektórych koleżanek-hafciarek to też się zastanawiam, jak one to robią do licha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Haft jak najbardziej mi się podoba, lubię takie w sepii, jednak trzeba trochę haft naciągnąć lub mocno wyprasować, żeby tak nie falował.

    OdpowiedzUsuń
  9. według mnie pasuje, prezentuje się bardzo przyjemnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Obrazek jest śliczny! Pewnie był bardzo pracochłonny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczna metryczka, nie widziałam jeszcze nigdzie tego wzoru :) Cieszę się bardzo, że trafiłam na Twojego bloga, będę tu zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń