środa, 28 czerwca 2017

Coś nowego z czegoś... starego? :D

Wyjmując dzisiaj maszynę do szycia z szafy miała ambitne plany żeby duuużo uszyć. W sumie wyszły tylko 3 poszewki, więcej nie dałam rady. Ten upał jest koszmarny!! Nie wiele uda mi się w tym czasie zrobić :(

Ciesze się jednak, że udało mi się skończyć UFO-ka :P ale wiecie co? Dopiero przy kończeniu go zauważyłam jak koszmarnie ten haft jest wykonany!! Zaczęłam go chyba 3- 4 lata temu i aż tyle czekał w szafie. Wzór haftowany 3-ma nitkami! O zgrozo! I do tego te krzyżyki jakieś takie koślawe, nie wszystkie w tym samym kierunku... Ale zz drugiej strony cieszy mnie to, że w moich pracach jest jakiś postęp! 

Koniec gadania, pokazuję co mi to wyszło i idę się dalej ochładzać pod zimnym prysznicem, wodą z lodem i wachlarzem w ręku!






Miłego popołudnia! :*

 

12 komentarzy:

  1. Oj upał jest straszny.. Ja dziś troszkę po wyszywałam ale nie dałam rady.. Poległam.. A co do haftów.. Śliczne poduszki z nich stworzyłaś.. Bardzo i to bardzo mi się one podobają.. Pozdrawiam..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne poszewki :) Szkoda, że nie umiem szyć...

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne poszewki! A robienie cokolwiek w ten upał to wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. moje stare prace też nie są perfekcyjne:)co więcej..nowe też nie zawsze:)ale są moje,nie na wystawy:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne poduchy, bardzo mi się podobają:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie wiem co ty chcesz od tych haftów, są świetne a poduszki z nich wyszły cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super poduchy! Chyba też w końcu zagospodaruję w ten sposób swoje stare hafty...

    OdpowiedzUsuń
  8. swietne podusie, a koslawych krzyzykow nie widac :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja bym chciała się nauczyć szyć.... Poduszki piękne.

    OdpowiedzUsuń